Panama

Panama

Już Panama. Pacyfik.

Panama – kraj jakże odmienny od Kolumbii… Kobietki pączuszki, faceci też. Temperatura 32 st. C, normalna wysokość (a nie 2700 – 4500 tys m. n.p.m.). Jazda przez Panama City to jak w Warszawie w godzinach szczytu. Dobrze, że mam sakwy, bo parę razy nie zmieściłem się między samochodami. Kierowcy nie używają kierunkowskazów. Nie zatrzymujemy się w stolicy, bo w 2014 r. mieliśmy dużo czasu na jej oglądanie. Ale jeśli się nie widziało to warto, mała, ładna starówka i nowoczesne centrum biznesu z drapaczami chmur.

Sobotę i niedzielę przeznaczamy na małe lenistwo po nieprzespanym piątku. Plaża, langusty i inne robaki, bez żadnych kurczaków.

Pozdrowienia z Panamy.

2 Comments

  1. 9 lutego 2018 z 23:18

    The subsequent time I learn a weblog, I hope that it doesnt disappoint me as much as this one. I mean, I do know it was my choice to read, however I really thought youd have something interesting to say. All I hear is a bunch of whining about something that you could possibly fix when you werent too busy in search of attention. http://hellowh983mm.com

    Odpowiedz »
  2. 21 września 2018 z 00:20

    tadalafil 5mg Very good data, Thanks.

    Odpowiedz »

Opublikuj komentarz

Będziemy wdzięczny za Twoją opinię. Poświęc chwilkę na komentarz i daj nam znać, co o tym myślisz.