Archiwum Autorów: Jan Wojciechowicz

Epilog

Granicę Meksyku i USA przekroczyliśmy w sobotę rano w miejscowości Nogales, w obu państwach ma tą samą nazwę. W tym mieście są dwa przejścia graniczne: jedno w centrum miasta dla miejscowych, drugie w zachodniej części, dokąd prowadzi droga 15D. W piątek nocleg w Nogales,wybraliśmy hotel City Express. Jest to sprawdzona przez nas sieć …

Meksyk

Do Puerto Vallarta wjechaliśmy od południowej strony – starej części miasta. Pełno hotelików starszej daty, wzdłuż plaży deptak, knajpki, hotele, w których większość gości to Amerykanie. W większości restauracji trzeba wcześniej zamówić stolik, oczywiście tam gdzie dają smacznie zjeść. Przed niektórymi stoją kolejki …

Acapulco i Puerto Vallarta

Troszeczkę relacji z dalszej przygody. W sobotę wyruszyliśmy z Acapulco. Leżenie na plaży i pływanie w oceanie – dwa dni to dość. Samo Acapulco lata świetności ma już raczej za sobą. Większość turystów z USA czy Kanady wybrało Cancún i Karaiby. Tutaj nie widać nowych inwestycji. Kierowaliśmy się w stronę miejscowości …

Gwatemala

Dzisiaj nocowaliśmy w mieście Quetzaltenango w Gwatemali. Wczoraj po udanym odpoczynku w Hondurasie udaliśmy się na granicę. Formalności trwały trochę dłużej – 3 godziny. I to nie stanie w kolejce, tylko papierki, ksero, znowu ksero. W końcu pojechaliśmy, wybraliśmy drogę południową, na północy byliśmy w 2014 r. Droga taka sobie, …

Honduras

Honduras nie taki straszny, jak go malują. Ludzie uprzejmi, architektura podobna jak w Kostaryce. Paliwo po 1$ za litr, mają dobrą autostradę od stolicy do najstraszniejszego miasta na świecie San Pedro Sula. Jadąc w stronę Gwatemali chcieliśmy zrobić mały skrót i wjechaliśmy w góry droga szutrową, która doprowadziła nas do malutkiej …

Nikaragua

Nikaragua. Po paru latach widzimy spore zmiany. Brak wojskowych patroli, co wcześniej było częstym widokiem. Jest sporo nowych dróg, więcej samochodów i motocykli, na szczęście dużo mniej niż w Kostaryce. Widać powolny wpływ USA. Prawie wszędzie można płacić kartą. Wioski nadal biedne, ale już nie aż tak. Tylko te zwierzęta, takie …

Problemy na granicy Kostaryka – Nikaragua

Siemanko. Mamy przymusowy nocleg na granicy z Nikaraguą. Cofnęli nas z Nikaragui za brak karty szczepień (taka żółta międzynarodowa karta szczepień) na żółtą febrę. Ja miałem, ale Przemek nie, nie pokazałem swojej i paliliśmy głupa. Już prawie wstawili nam wjazdowe pieczątki, ale ktoś zadzwonił i kierownik kazał nam spadać z powrotem …

Karaiby

Siemanko. Wczoraj, w poniedziałek, przeskoczyliśmy nad morze Karaibskie. Drogą nr 10 przez nieduże góry, wśród pięknych tropikalnych lasów dotarliśmy do przejścia granicznego Sixaola. Malutkie przejście, czynne do 18:00 i z tego powodu musieliśmy przenocować w tej mieścinie. Zdążyliśmy wyjechać z Panamy, dostać pieczątki wjazdowe …