Archiwa tagów: ameryka południowa

Tierra del Fuego

Niestety, mój koń czystej krwi arabskiej powiedział, że jest zmęczony i dalej nie jedzie. Musiałem zostawić go w przytulnym hostelu na czas odpoczynku. Sam kupiłem bilet na samolot i poleciałem do Punta Arena. Kiedy dojechałem do firmy, z której miałem odebrać motocykl zapasowy, akurat mieli sjestę. Taksówkarz zaproponował mi, że zawiezie …

Podsumowanie wydatków związanych z motocyklem

Czas podsumowania wydatków związanych transportem mojego KTM 690 Enduro. Koszty spedytora (Kanada) + skrzynia – 1400$. Myślałem, że na tym się skończy, niestety nie… Opłaty portowe za 2 motocykle – 372$ Opłata depozytu celnego za 2 motocykle – 42.800 peso (55$) Opłata w składzie celnym za wyjęcie z kontenera 1 motocykla …

Przygoda, przygoda…

Muszę troszeczkę nadrobić pisanie, powodem opóźnienia był problem z moim moto. W piątek rano, o 9:30, z pełnym optymizmem wyruszyłem z miejscowości Pelluhue do Puerto Montt, jakieś 800 km na południe. Dlaczego tam? Powód był jeden – zdążyć na prom, który odpływał w sobotę o 7:00 rano. Podróż tym promem poleciła mi dawna …

Karaiby

Siemanko. Wczoraj, w poniedziałek, przeskoczyliśmy nad morze Karaibskie. Drogą nr 10 przez nieduże góry, wśród pięknych tropikalnych lasów dotarliśmy do przejścia granicznego Sixaola. Malutkie przejście, czynne do 18:00 i z tego powodu musieliśmy przenocować w tej mieścinie. Zdążyliśmy wyjechać z Panamy, dostać pieczątki wjazdowe …

Panama

Już Panama. Pacyfik. Panama – kraj jakże odmienny od Kolumbii… Kobietki pączuszki, faceci też. Temperatura 32 st. C, normalna wysokość (a nie 2700 – 4500 tys m. n.p.m.). Jazda przez Panama City to jak w Warszawie w godzinach szczytu. Dobrze, że mam sakwy, bo parę razy nie zmieściłem się między samochodami. Kierowcy nie …

Uwięzieni na lotnisku

Utknęliśmy na lotnisku. Wczoraj przez internet kupiliśmy bilety w jedną stronę do Panamy, dzisiaj rano przeszliśmy przez odprawę, a babsko przy bramce powiedziało, że nie polecimy, bo mamy bilet w jedną stronę i nie mamy biletów powrotnych, lub biletów z Panamy do Costa Rica. Pokazujemy dokumenty nadania motocykli do Panamy, mówimy, że …

Bogota, Kolumbia

Dobra, dotarliśmy do Bogoty, jest chwila i internet, więc nadrobię zaległości w pisaniu. Wcześniej planowaliśmy weekend w Puyo, ale pogoda nam nie dopisywała (deszcz i zimno), czego nie spodziewaliśmy się na równiku. Decyzja zapada szybko: jedziemy dalej ile się da. Ruszamy z miejscowości Loja, droga nr 45, dalej miejscowości Zamora, …

Ekwador

Dzisiejsza noc była w norce za 25 dolców, Amazonia – ciepło, 27 st., trochę pada, a czasami więcej niż trochę. Musimy stawać, bo momentami nic nie widać. Jak pisałem wcześniej, w sobotę i niedzielę jesteśmy w Puyo. Małe ogarnięcie się (wyprać i wysuszyć ciuchy itp.) i w poniedziałek ruszamy w stronę Quito. Nie zajeżdżamy …

Loja, Ekwador

Mam chwilę, żeby opisać trasę do Loja w Ekwadorze. Trasa do granicy wyszła nie 170 km, a ponad 250 km, nawigacja ciągle pokazywała dziwne skróty. Na granicę z Ekwadorem dotarliśmy elegancko około 15:00. Wyjazd z Peru (odprawa motków) – pikuś – 25 minut, ale zrobienie dokumentów wjazdowych do Ekwadoru to już 4 godziny. Fakt, …

Ciekawostka z podróży

Poranne śniadanie, całkowity koszt: 16 zł na dwóch. Dwa litrowe koktajle z bananów, jajka, mleka skondensowanego i czegoś tam jeszcze. Kawa i po dwie bułeczki z kurczakiem i jajkiem. Co chwila ktoś zamawia sok na wynos. Kobietka miksuje owoce i wlewa sok do foliowego woreczka z rurką i podaje. Jest coś niesamowitego w tych ludziach, że mówiąc …